Nie da się zaprzeczyć, że Golub-Dobrzyń jest miejscem, w którym historia ma ogromny wpływ na współczesność. Wszak wiele turystycznych walorów miasta wynika właśnie z jego przeszłości, a przede wszystkim znaczenia, które miała obecność na tych ziemiach Zakonu Krzyżackiego. Dziś tysiące Gości z Polski i zagranicy podziwia elementy, które albo mają swoje źródła w średniowieczu, albo pojawiły się później, lecz nawiązują do „wieków średnich”. Dwór Fijewo zaprasza do dalszego poznawania wspaniałych zabytków naszego grodu. Tym razem chodzi o Zbór Ewangelicki o nie tak długich, ale ciekawych dziejach.

Krzyżacki duch

Patrząc na obiekt wzniesiony pierwotnie w 1909 roku można odnieść wrażenie, że jest to budynek stworzony znacznie dawniej, ponieważ nawiązania do średniowiecznej architektury są tam aż nadto czytelne i zauważalne. Świątynia została zaprojektowana w stylu neogotyckim i miała w zamierzeniu zbliżyć się estetyką do kościołów krzyżackich. Trzeba przyznać, że udało się uzyskać taki efekt. Charakterystyczna, mierząca 30 metrów wieża góruje nad całością, dodając budowli majestatycznego charakteru. Do budynku od początku przylegała też „pastorówka”, odpowiednik dobrze nam znanej plebanii.

Trzeba pamiętać, że świątynia miała charakter ewangelicki, co także jest ciekawie ulokowane w historii miasta. Otóż wedle wiedzy historycznej Golub-Dobrzyń był aż do pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku grodem typowo katolickim, gdzie wyznawcy Kościoła rzymskiego dominowali jednoznacznie. Dopiero wraz z pojawieniem się na tych ziemiach osadników-ewangelików z Prus zrodziła się potrzeba utworzenia lokalnej gminy ewangelickiej. Ostatecznie nastąpiło to 1 listopada 1780 roku.

Kościół poewangelicki w Golubiu-Dobrzyniu – nie od razu zaczął górować

Fundatorem świątyni, której budowę rozpoczęto w 1782 roku, był król Fryderyk II. Pierwszy zbór na tym terenie został poświęcony w 1784 i uroczyście oddany w ręce wiernych. Nie miał on jednak wiele wspólnego z obiektem, który cieszy oko zwiedzających dzisiaj. Naprawdę imponująca budowla, jaka teraz zalicza się do kluczowych turystycznych perełek, miała zyskać pełen kształt ponad sto lat później. Kościół Ewangelicki miał przy tym swoje chwilami dramatyczne losy. 1982 rok przyniósł pożar, jaki strawił dach oraz nawę obiektu. Po odbudowie budynek nie spełnia już funkcji sakralnych. Mieści się w nim szkoła. Zachowano jednak oryginalny wygląd, jaki przykuwał wzrok przed wybuchem feralnej pożogi.

Dawny Zbór Ewangelicki posiada bardzo „turystyczną” lokalizację, znajduje się bowiem przy samym Rynku w golubskiej części miasta. Tuż obok podziwiać można inną słynną atrakcję okolicy – szachulcowy Dom Pod Kapturem.